krajowa sekcja pracowników leśnictwa

Rząd przyjął projekt zmian w ustawie o lasach. Leśnicy: to przebudowa całego systemu planowania gospodarki leśnej

Rada Ministrów przyjęła projekt nowelizacji ustawy o lasach oraz niektórych innych ustaw (Druk nr UD61). Zmiany mają dostosować polskie przepisy do wyroków Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej i wprowadzić możliwość sądowej kontroli planów urządzenia lasu (PUL). Oznacza to jedną z największych zmian w systemie planowania gospodarki leśnej od wielu lat.

Projekt zakłada, że plany urządzenia lasu oraz uproszczone plany urządzenia lasu będą zatwierdzane w formie decyzji administracyjnej. Dzięki temu dokumenty będzie można zaskarżyć do sądu administracyjnego pod kątem ich legalności.

Nowelizacja rozszerza również udział społeczeństwa w procesie tworzenia planów. W miejsce dotychczasowego opiniowania pojawi się obowiązek uzgadniania dokumentów z regionalnymi dyrektorami ochrony środowiska oraz Generalnym Dyrektorem Ochrony Środowiska. Większą rolę otrzymają także samorządy – rady gmin będą opiniować projekty PUL, a nadleśniczowie zostaną zobowiązani do corocznego przedstawiania informacji o realizacji planów.

Projekt przewiduje również wprowadzenie kar za prowadzenie gospodarki leśnej bez zatwierdzonego planu oraz doprecyzowuje odpowiedzialność właścicieli lasów za wypadki powstałe wskutek działania sił przyrody.

Zmienia się status planów urządzenia lasu

Zdaniem Tomasza Matery z Biura Urządzania Lasu i Geodezji Leśnej oraz przedstawiciela NSZZ „Solidarność”, najważniejszą zmianą nie są nowe obowiązki proceduralne, lecz całkowita zmiana charakteru samego Planu Urządzenia Lasu.

– Najistotniejsza zmiana wynikająca z nowelizacji nie dotyczy bezpośrednio gospodarki leśnej. Dotyczy przede wszystkim zmiany statusu prawnego Planu Urządzenia Lasu. PUL z dokumentu eksperckiego przekształca się w dokument podlegający wielopoziomowej kontroli proceduralnej i prawnej – podkreśla Tomasz Matera.

Jak zaznacza, oznacza to zasadniczą zmianę filozofii funkcjonowania całego systemu urządzania lasu. Dotychczas podstawowym zadaniem Biura Urządzania Lasu było przygotowanie merytorycznie poprawnego dokumentu planistycznego. Po wejściu w życie nowych przepisów równie istotne stanie się spełnienie rozbudowanych wymogów proceduralnych oraz przygotowanie dokumentacji mogącej stanowić materiał dowodowy w postępowaniach administracyjnych i sądowych.

Ryzyko nowych konfliktów i wydłużenia procedur

Przedstawiciele BULiGL zwracają uwagę, że największym zagrożeniem nie jest samo prawo do składania skarg, lecz brak jasnych kryteriów oceny planów urządzenia lasu.

Projekt nie wskazuje jednoznacznie, według jakich standardów sądy będą oceniać poprawność sporządzonych planów. Nie rozstrzyga również, czy podstawą oceny będzie wyłącznie zgodność z ustawą, czy także z Instrukcją Urządzania Lasu – dokumentem metodycznym, który od lat stanowi podstawę opracowywania PUL, ale nie jest aktem prawa powszechnie obowiązującego.

Jak podkreśla Tomasz Matera, projekt nie przewiduje również powołania niezależnego organu eksperckiego, który mógłby rozstrzygać spory merytoryczne pojawiające się podczas opracowywania i zatwierdzania planów.

W efekcie wszystkie kluczowe podmioty pozostają w obrębie administracji publicznej, bez niezależnego forum eksperckiego. Może to prowadzić do przenoszenia sporów merytorycznych bezpośrednio na poziom postępowań administracyjnych i sądowych – ocenia.

Więcej obowiązków, większe koszty

Zdaniem ekspertów BULiGL nowe przepisy znacząco wydłużą proces sporządzania planów urządzenia lasu. Oprócz samego opracowania planistycznego konieczne będzie prowadzenie bardzo rozbudowanej dokumentacji obejmującej konsultacje społeczne, odpowiedzi na zgłaszane uwagi, analizy oddziaływania oraz dokumentowanie uzgodnień z organami administracji.

– Przy czym same konsultacje projektu planu urządzenia lasu nie są niczym nowym – zauważa Tomasz Zagrobelny, zastępca przewodniczącego Krajowej Sekcji Pracowników Leśnictwa NSZZ Solidarność. – Obecnie w Polsce dziesiątki projektów podlega konsultacjom. Przedstawiciele samorządów, RDOŚ i organizacji społecznych są zapraszani na tzw. narady urządzeniowe, gdzie mogą zapoznać się z założeniami planu i wnieść swoje uwagi do niego. Nadleśnictwa i Regionalne Dyrekcje Lasów Państwowych zamieszczają w Biuletynach Informacji Publicznej projekty Planów Urządzenia Lasu i innych dokumentów planistycznych i każdy może wnieść do nich merytoryczne uwagi, które często są uwzględniane w dalszych pracach – dodaje.

Proponowany nowy model przygotowywania PUL zaczyna tym samym przypominać procedury znane z ocen oddziaływania na środowisko. W praktyce oznacza to wzrost kosztów opracowywania dokumentacji oraz większe ryzyko tzw. blokowania proceduralnego poprzez odwołania, skargi, ekspertyzy czy kolejne wnioski dowodowe.

Jacek Cichocki, przewodniczący Krajowej Sekcji Pracowników Leśnictwa NSZZ Solidarność dodaje, że to ogromne wyzwanie nie tylko dla leśnictwa, ale i całego kraju. – Dziś Polska stoi przed ogromnymi wyzwaniami. Za naszą wschodnią granicą trwa wojna, gospodarka potrzebuje stabilnych dostaw surowców, a obywatele oczekują od państwa bezpieczeństwa i sprawnego działania instytucji. Tymczasem zamiast usprawniać procesy, dokładamy kolejne procedury, konsultacje, uzgodnienia i możliwości zaskarżania planów urządzenia lasu. Rodzi się pytanie: dlaczego właśnie gospodarka leśna staje się obszarem niekończących się sporów administracyjnych? Czy podobne rozwiązania planuje się wprowadzić przy wydobyciu miedzi, węgla czy gazu, które również są strategicznymi zasobami państwa? Jeśli nie, to dlaczego tylko lasy mają funkcjonować w tak rozbudowanym i podatnym na blokowanie systemie?

Przebudowa modelu odpowiedzialności

Z perspektywy Biura Urządzania Lasu i Geodezji Leśnej projektowana nowelizacja wykracza daleko poza dostosowanie prawa do wyroków Trybunału Sprawiedliwości UE.

Zmienia bowiem cały model odpowiedzialności za planowanie gospodarki leśnej. Dokumenty przygotowywane przez ekspertów będą podlegały stałej kontroli administracyjnej, społecznej i sądowej, a ich autorzy będą musieli zadbać nie tylko o poprawność merytoryczną opracowania, ale również o jego odporność proceduralną oraz możliwość obrony przyjętej metodyki.

To oznacza, że reforma dotyczy nie tylko sposobu zatwierdzania planów urządzenia lasu, ale w praktyce przebudowuje cały system planowania gospodarki leśnej w Polsce.